W Sandomierzu

Pożegnanie Profesora Jerzego Gąssowskiego

Pożegnanie Profesora Jerzego Gąssowskiego

Zmarły wczoraj, 1 lutego, w szpitalu w Pułtusku prof. dr hab. Jerzy Gąssowski, nestor polskich archeologów, był absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego (1951). Związał się z nim na długie lata. Piął się po kolejnych stopniach tytułów naukowych, obejmował znaczące funkcje akademickie: profesor nauk humanistycznych (od 1979), kierownik Zakładu Archeologii Wczesnego Średniowiecza, dyrektor Instytutu Archeologii (1987–1989). W latach 1978-1980 był wicedyrektorem Polish Studies Center Indiana University w Bloomington (USA), a następnie dyrektorem Ośrodka Studiów Amerykańskich UW (1984 –1987). Po przejściu na emeryturę wykładał w Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, gdzie m.in. był dyrektorem Instytutu Antropologii i Archeologii.

Jego naukową specjalnością była archeologia wczesnego średniowiecza. Prowadził terenowe badania wykopaliskowe w Polsce (Płock, Święty Krzyż), Bułgarii, Francji, Wielkiej Brytanii. Fascynowała go również sztuka pradziejowa, której poświęcił wiele publikacji. Pisarstwo, także to kierowane do szerszego spektrum czytelniczego, było jego mocną stroną; był autorem kilkudziesięciu książek.

Bardzo wcześnie na planie jego zainteresowań znalazł się Sandomierz i ziemia sandomierska. Niedługo po ukończeniu studiów opublikował pracę: Wczesnośredniowieczne cmentarzysko szkieletowe w Złotej pod Sandomierzem (1953), doktorat, uzyskany w 1958 r., nosił tytuł: Osadnictwo wczesnośredniowiecznej Sandomierszczyzny.

W tymże 1958 r. po epizodycznych badaniach podejmowanych w powojennych latach w kilku miejscach miasta, archeologia na dobre wkroczyła do Sandomierza. Pod egidą Katedry Archeologii Słowiańskiej Uniwersytetu Warszawskiego pierwsze systematyczne badania archeologiczne na terenie Sandomierza podjęła Ekspedycja Wykopaliskowa dla Badań Sandomierszczyzny Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN, kierowana przez młodego wiekiem dr. Jerzego Gąssowskiego. Badaniom tym przyświecał jasno sprecyzowany plan naukowy: wyjaśnienie genezy i rozwoju przestrzennego sandomierskiego ośrodka grodowo-miejskiego.

W ciągu kolejnych sezonów badawczych prowadzono prace wykopaliskowe na dziedzińcu Collegium Gostomianum, eksplorując wielowarstwowe cmentarzysko związane z funkcjonującym tu przez wieki kościołem pw. Świętego Piotra – najstarszą, wymienianą w XI – wiecznych źródłach świątynią Sandomierza, na wzgórzach: katedralnym, miejskim, zamkowym. Natomiast na Wzgórzu Świętojakubskim w obrębie wczesnośredniowiecznej osady dokonano niezwykłego, spektakularnego odkrycia: wykonanych z rogu jelenia szachów, nie ma kompletu (16 figur i 13 pionów), znaleziska, które z biegiem czasu nabrało międzynarodowej sławy. To był pierwszy donośny sygnał, że Jerzy Gąssowski urodził się pod nader szczęśliwą dla archeologów gwiazdą. Z jego nazwiskiem wiąże się bowiem także słynne odkrycie w Podebłociu, w woj. mazowieckim. Trzy gliniane przedmioty-tabliczki, dwie z greckimi literami IXH IXS, monogramami Chrystusa, datowanymi na IX wiek. To najstarsze zabytki pisma z terenów Polski. Taki kolejny spektakularny sukces: podczas prowadzonych po jego kierownictwem prac wykopaliskowych we Fromborku (2008) został odnaleziony szkielet Mikołaja Kopernika.

Władze Sandomierza, warto o tym przypomnieć, przekazały na użytek kierowanej przez Jerzego Gąssowskiego pracowni archeologicznej część (pierwsze piętro) budynku na Wzgórzu Zamkowym, wcześniej, przed likwidacją więzienia, zasiedlonego przez administrację i służbę więzienną. Państwo Eligia Jerzy Gąssowscy zakrzątnęli się wokół jego urządzenia, wyposażenia. Służyło uczestnikom badań, gościom, także kolejnym gospodarzom pracowni archeologicznej: prof. Stanisławowi Tabaczyńskiemu, Andrzejowi Buko, ich współpracownikom. Miejsce to wpisało się również w tradycję literacką Sandomierza. Państwo Gąssowscy użyczali wielokrotnie gościny Jarosławowi Iwaszkiewiczowi, którego Sandomierz z magnetyczną siłą przyciągał ku sobie.

Jerzy Gąssowski sandomierską placówką kierował przez dziesięć lat, nie sposób obliczyć, jaką ich część spędził tu, pod sandomierskim niebem, na archeologicznych odkrywkach czy też w zaciszu pracowni, z której okien roztaczał się widok na gmach katedry, na domy miasta. Pozostał wymierny plon prowadzonych badań, w których istotną rolę miała także Pani Eligia Gąssowska, kopalnych źródeł, publikacji rozszerzających wiedzę o różnych aspektach funkcjonowania obrazu dawnego, piastowskiego Sandomierza: wspomnę studium Jerzego Gąssowskiego Początki Sandomierza w świetle badań archeologicznych (do XIII wieku, [w:] Studia sandomierskie, Warszawa 1967. A w wypadku Jerzego Gąssowskiego także niezagasły sentyment do naszego miasta, który o sobie dawał znać w różnych sytuacjach. Kiedy zrodził się projekt powołania Towarzystwa Naukowego Sandomierskiego prof. Jerzy Gąssowski, przybył do Sandomierza. Uczestniczył w zebraniu założycielskim w dniu 25 maja 1994 r. w Zamku Królewskim, w uroczystym obiedzie wydanym z tej okazji przez ówczesnego burmistrza Macieja Dynkowskiego. Pojawiał się w naszym mieście także przy innych naukowych okazjach, zawsze serdecznie i z szacunkiem witany, jako jeden z „ojców” ” sandomierskiej archeologii. Ostatni raz miało to miejsce 16 kwietnia 2013 r. na konferencji „Co wniosły badania archeologiczne do poznania przeszłości Sandomierza”, na której Pan Profesor zabierał głos, dzieląc się swoimi wspomnieniami i refleksjami.

Pana Jerzego Gąssowskiego ostatni raz spotkałem w dniu 30 stycznia 2019 r. w Instytucie Archeologii i Etnologii PAN podczas jubileuszu 70- lecia prof. Andrzej Buko, następcy na uniwersyteckiej katedrze archeologii, także kontynuatora jego sandomierskiego wątku naukowych zainteresowań. Pan Profesor z właściwym mu oratorskim wdziękiem przypomniał, że to właśnie on niegdyś skutecznie zachęcał Jubilata, wtedy młodego adepta archeologi, do skorzystania z nadarzającej się okazji podjęcia pracy etatowej w Sandomierzu, a jego jego niepokój przed „skokiem” z nieznane, uśmierzał optymistyczną wizją: „Z Sandomierza droga prowadzi do Paryża”.

A dziś wiadomość o śmierci Pana Profesora Jerzego Gąssowskiego niech pobudzi refleksję o tej z dróg, która z różnych „Paryżów” jego ruchliwego, bogatego w dokonania życia prowadziła Go ku Sandomierzowi. Aby mu ofiarować swoją wiedzę, naukową pasję, trwałą sympatię.

 

 

Źródło U.M. Sandomierz

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Sandomierzu

Więcej w W Sandomierzu

Cera idealna? Na pewno nie u palaczki

tsa24.com8 marca 2021

Oświadczenie burmistrza w sprawie Szkoły Podstawowej NR2

tsa24.com6 marca 2021

Nietrzeźwy z zakazem na motorowerze

tsa24.com5 marca 2021

131.rocznica urodzin Honorowego Obywatela miasta Sandomierz

tsa24.com5 marca 2021

W Sandomierzu, wycięto drzewa stare, w złym stanie i grożące zawaleniem

tsa24.com5 marca 2021

Kolizja trzech pojazdów na ul. Portowej w Sandomierzu

tsa24.com5 marca 2021

Uwaga na oszustów !!!

tsa24.com5 marca 2021

Sandomierscy policjanci – „spoKREWnieni służbą”

tsa24.com3 marca 2021

Przyznano tytuł Sandomierzanina roku 2020

tsa24.com2 marca 2021