W powiecie

SANDOMIERSKIE MARKI NA WOJNIE?

SANDOMIERSKIE MARKI NA WOJNIE?

Pisaliśmy niedawno o apelu burmistrza Marka Bronkowskiego do lokalnej społeczności o wsparcie remontu mostu na Wiśle i budowy odcinka ulicy Lwowskiej. Uznaliśmy to za przejaw słabości pana burmistrza i nieumiejętne działanie. Nie widzieliśmy w tym drugiego dna. Okazuje się, że drugie dno zobaczył kto inny. Tym 'innym” jest sandomierski poseł z PiS-u Marek Kwitek. Jeżeli my w działaniach pana burmistrza zobaczyliśmy bezradność, to pan poseł zobaczył w tym „cyniczną i niebezpieczną grę”.
Gdy czyta się list pana posła do mieszkańców Sandomierza trudno oprzeć się wrażeniu, że oto tęgi drab, stojący w drzwiach do gospody, poucza delikwenta, który do gospody chce wejść co zrobić, żeby go wpuszczono. Zaznaczmy, że poucza się go dość arogancko. Pan poseł syty i pewny władzy PiS-u nawet nie ukrywa, że dopóki burmistrz Bronkowski nie ukorzy się i najlepiej odda poddańczy hołd władzy PiS-u, to nomen omen będzie odprawiany z kwitkiem. Pan poseł jest tak butny, że nie zauważył jak się zagalopował. Napisał w liście, że pan burmistrz pisał do premier Beaty Szydło i do Jarosława Kaczyńskiego po czym zrobił zarzut, że pominął „osoby decyzyjne” w domyśle pewnie jego samego.
To bardzo ciekawa taka freudowska uwaga, kiedy nieświadomie czy podświadomie mówi się i pisze to, co na prawdę się myśli lub co chciałoby się, żeby było. I tak według pana posła Kwitka premier rządu i najważniejsza osoba w państwie (nie mylić z prezydentem A. Dudą) nie są osobami decyzyjnymi. To kto jest? Oczywiście oprócz pana posła Kwitka. Ta buta i arogancja domaga się kary. To tak względem przyzwoitości w życiu publicznym nawet jeżeli uznać, że ta przyzwoitość już dawno skonała.
Pan poseł Kwitek dał znakomitą lekcję poglądową co komu pod władzą PiS-u wolno i jak będzie traktowany jak się tej władzy narazi albo nie daj Boże w czymś sprzeciwi. Patrzcie sandomierzanie i dobrze to sobie wbijcie do głowy! Jak to ogarniecie, to będzie Wam łatwiej żyć. My to ogarniamy i wychodzi nam, że tym listem pan poseł Marek Kwitek nieformalnie zgłosił zainteresowanie startem w wyborach na burmistrza Sandomierza. Zrobił to z przytupem właśnie w atmosferze politycznej gospody PiS-u z jej atmosferą i nawet zapachami z kuchni i wychodka.
Mimo wszystko dziwi nas reakcja pana burmistrza Marka Bronkowskiego. Dał się paroma kopniakami zagonić w kąt i stamtąd piszczy jak mysz, która dała złapać się w pułapkę. List pana posła Kwitka to zniewaga i na tę zniewagę powinna być odpowiedź godna włodarza królewskiego miasta. Jeżeli pan burmistrz miał odwagę w innych sytuacjach nie zgadzać się z polityką partii rządzącej, to tym bardziej w tej sytuacji powinien mieć odwagę spokojnie, rzeczowo, ale stanowczo odpowiedzieć. Niestety tak się nie stało. W związku z tym obawiamy się, że zbliżające się wybory na burmistrza mogą nie być na poziomie godnym tradycji i rangi królewskiego miasta Sandomierza. Bardzo chcielibyśmy się mylić.
Weronika Przestój

5 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W powiecie

Więcej w W powiecie

Bezpieczeństwo podczas nadchodzącego weekendu

tsa24.com29 października 2021

Szarpanie za mundur i obelgi nie pomogły

tsa24.com29 października 2021

Wszystkich Świętych – Zmiana organizacji ruchu

tsa24.com29 października 2021

Koprzywnickie Bziuki- na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego

tsa24.com26 października 2021

Dniówka w sadzie Wójta Gminy Samborzec odpracowana

tsa24.com26 października 2021

Zbiórka nakrętek dla małej Igi

tsa24.com26 października 2021

II miejsce dla KGW Klimontowianki za potrawę z gęsiny

tsa24.com22 października 2021

Bartuś Przychodzki zebrał kwotę na najdroższy lek świata !

tsa24.com21 października 2021

Złodzieje pracują też na cmentarzu. Zachowaj czujność !

tsa24.com19 października 2021