W Sandomierzu

Sandomierz miasto zbrodni

Sandomierz miasto zbrodni

SANDOMIERZ – PIĘKNY, TAJEMNICZY I ZBRODNICZY

Koniec wakacji tuż, tuż, więc czas wywiązać się z obietnicy i przedstawić kolejne miejsca w Sandomierzu, które nadają się do literackiej zbrodni. Podkreślam określenie literackiej, bo chodzi nam o formę promocji Sandomierza poprzez kryminał jako rodzaj twórczości literackiej lub filmowej.

 Czy zwróciliście uwagę szanowni Czytelnicy i Telewidzowie, że w przywoływanym już serialu “Ojciec Mateusz” nadzwyczaj rzadko zbrodnie popełniane są w samym Sandomierzu, a zwłaszcza w jego najbardziej znanych miejscach. Być może scenarzyści serialu nie chcą narażać tych miejsc na ryzykowne skojarzenia. Jednak gdyby Sandomierz chciał się promować jak Wrocław, szlakiem kryminałów, to taki “zabieg” byłby korzystny.

Moim zdaniem jest w Sandomierzu miejsce, a w zasadzie dwa, które szczególnie się do tego nadają. Mam na myśli ulicę Staromiejską i Wąwóz Królowej Jadwigi. Moim skromnym zdaniem, ulica Staromiejska to najpiękniejsza ulica w Sandomierzu. Pięknie wznosi na wzgórze, przechodzi obok kościoła św. Jakuba i w tunelu drzew, wgryza się w wzgórze, tworząc mały wąwóz. Ma jeszcze i tę zaletę, że budynki zlokalizowane w tym miejscu mają przyzwoitą architekturę, która nie razi brzydotą lub “odmiennością”. O wąwozie Królowej Jadwigi nie ma co pisać, to trzeba po prostu zobaczyć.

Jakąż to zbrodnię można sobie wyobrazić w tych miejscach? Mówiąc krótko to wspaniałe miejsce na kryminał historyczny. Czy dystans między kościołami św. Jakuba i św. Pawła to miejsce na intrygę kryminalną chociaż na zbliżonym poziomie jak w “Imieniu róży” Umberto Eco? A dlaczego nie. Eco pokazał dominikanów jako fanatycznych inkwizytorów, a przecież to jeden z najwyżej intelektualnie postawionych zakonów. Teraz “świętym Jakubem” zarządzają dominikanie i to dobry motyw do stworzenia postaci sandomierskiego “Ojca Mateusza”, ale teraz z okresu średniowiecza. Wyobraźmy sobie, że jakiś mnich z “Świętego Jakuba” wykrył spisek przeciwko królowej Jadwidze, którą miano porwać w trakcie przechadzki wąwozem, noszącym obecnie jej imię.

 Na ulicy staromiejskiej trwa remont. Faktem jest, że była w złym stanie i w żaden sposób nie zachęcała do pokazania jej przyjezdnym. Miała jednak pewien urok dzikości i dawności jednocześnie. Miejmy nadzieję, że po remoncie Starowiejska nie straci tego uroku i spacer nią nadal będzie świetnie nastrajał do pójścia Wąwozem Królowej Jadwigi i skłaniał do wyobrażenia sobie różnych historycznych postaci, które zapełniały kiedyś tę najstarszą część Sandomierza. A co szkodzi, żeby przemieszczał się wśród nich sandomierski mnich – detektyw.

Andrzej Tomaszewski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Sandomierzu

Więcej w W Sandomierzu

List samorządowców do Premiera Mateusza Morawieckiego

tsa24.com14 kwietnia 2021

Ratuj bezdomne zwierzaki z Sandomierza przed groźnymi kleszczami

tsa24.com14 kwietnia 2021

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

tsa24.com13 kwietnia 2021

„Kto ma, niech coś wrzuci. Kto nie ma, niech sobie weźmie”

tsa24.com12 kwietnia 2021

Podpisano umowę na zakup nowych autobusów

tsa24.com12 kwietnia 2021

Oddali hołd w 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej

tsa24.com12 kwietnia 2021

Piekny gest parafian z Sandomierszczyzny dla Bartusia

tsa24.com12 kwietnia 2021

Jacek Kuliga nowym komendantem Staży Miejskiej w Sandomierzu

tsa24.com8 kwietnia 2021

Nowa edycja Zielonej ławeczki

tsa24.com8 kwietnia 2021