W Sandomierzu

Wysypisko śmieci w strefie ochrony konserwatorskiej. Co dalej?

Wysypisko śmieci w strefie ochrony konserwatorskiej. Co dalej?

Wydział Nadzoru Komunalnego w Sandomierzu przeprowadził dziś wspólnie ze Strażą Miejską oględziny prywatnego wysypiska śmieci znajdującego się przy ul. Żydowskiej w Sandomierzu. Działania te są integralną częścią postępowania administracyjnego zmierzającego do wydania nakazu usunięcia zalegających odpadów. Czy wysypisko śmieci znajdujące się w pobliżu Bramy Opatowskiej zniknie?

W oględzinach brał udział  pełnomocnik kobiety magazynującej śmieci oraz właściciel sąsiedniego budynku i jednocześnie współwłaściciel zaśmieconej posesji. Urzędnicy w przeciągu 7 dni muszą sporządzić protokół po przeprowadzonej wizji. Następnie magistrat wyda decyzję administracyjną nakazującą usunięcie zgromadzonych odpadów w określonym terminie. Jeśli pani, która przez lata zbierała odpady nie usunie ich, w przeciwnym razie miasto zlikwiduje wysypisko, a koszy poniosą właściciele. Problem polega na tym, że śmieci są gromadzone na prywatnej posesji.

– Zmierzamy do wydania decyzji  nakazującej kobiecie  usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do  ich składowania. To postępowanie toczy się w oparciu o art. 26 ustawy o odpadach.  W decyzji wskażemy dokładny termin oraz sposób usunięcia tych nieczystości  -Angelika Kędzierska, Wydział Nadzoru Komunalnego w Sandomierzu.

Przedsiębiorca nie godzi się,  aby kobieta dłużej gromadziła odpady na terenie posesji, której jest współwłaścicielem.

-Ta pani składuje śmieci od kilkunastu lat, w ostatnim czasie nabiera to jednak coraz większych rozmiarów. Kiedy podejmuję interwencję, sąsiadka jak na złość przynosi jeszcze więcej śmieci. Najgorzej jest w wakacje, kiedy temperatura jest naprawdę wysoka, a pani wylewa na zewnątrz fekalia. Nie da się funkcjonować z takim sąsiedztwem. Nie będę mógł otworzyć restauracji, dopóki wysypisko śmieci nie zniknie – powiedział właściciel nowo powstałej restauracji oraz współwłaściciel zaśmieconej posesji.

Marek Pietrzak, pełnomocnik kobiety twierdzi, że przedsiębiorca wywołuje problem wysypiska śmieci ze względu na chęć remontu kamienicy. Uważa, że wysypisko to skutek choroby spowodowanej nerwami, a gromadzenie odpadów to efekt reakcji na stres.
– Jeśli wysypisko zostanie zlikwidowane, przedsiębiorcy kupią resztę udziałów – twierdzi Marek Pietrzak.

– Wysypisko nie jest konsekwencją konfliktu, ponieważ sterty śmieci zalegały tutaj zanim jeszcze kupiłem obiekt- informuje przedsiębiorca.

Zmieszane odpady komunalne: sprzęty agd i rtv, tekstylia, meble, książki, makulatura, szkło, kable elektryczne, a nawet stare zabawki i piła do cięcia drzewa tworzą wał o 2 metrach wysokości oraz ponad 21 metrach długości. Okopane śmieciami jest również wejście do zabytkowej kamienicy, która znajduje się w stresie ochrony konserwatorskiej.  Śmieci zalegają również w ogrodzie.

– Nie wiem co znajduje się w kamienicy, boje się co mógłbym tam zastać. Nie chcę tam wchodzić ze względu na stan zdrowia współwłaścicielki ale nie mogę dłużej tolerować gromadzenia odpadów- poinformował współwłaściciel obiektu.

Dowiedz się więcej:
https://tsa24.com/prywatne-wysypisko-smieci-na-starowce/

Kinga Kędziora – Palińska

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w W Sandomierzu

Dzień Babci i Dziadka – Czego im życzyć? Aby byli Bezpieczni !

tsa24.com21 stycznia 2021

Bądźmy odpowiedzialni -Oszczędzajmy wodę !

tsa24.com21 stycznia 2021

Spotkanie opłatkowe gospodarzy miast papieskich

tsa24.com21 stycznia 2021

29. Finał WOŚP Sztab Sandomierz #2484

tsa24.com20 stycznia 2021

Zima w mieście 2021

tsa24.com20 stycznia 2021

Konkurs dla organizacji pozarządowych

tsa24.com19 stycznia 2021

Nagrody Publiczności w konkursie “Porównania 29”

tsa24.com19 stycznia 2021

Dzień Babci i Dziadka w Sandomierzu akcja profilaktyczna

tsa24.com15 stycznia 2021

Wzmocniono ochronę przeciwpowodziową Sandomierza

tsa24.com14 stycznia 2021